• Kolejna sobota         Umawiam się z doktor Marią na sobotę, ponieważ będzie u naszych chorych dzieci, u których już dawno nie byłam. Jeszcze do ostatniej chwili zastanawiałam się, czy brać ten dyżur, bo biorąc go, musiałam odłożyć wiele innych spraw na później. No trudno, ludzie ważniejsi.      5:20 pobudka i pedzę do…
  • Pan Tadeusz " Oto jest dzień, który dał nam Pan..."         Na ten właśnie dzień czekaliśmy rok, tzn. od roku czasu snuliśmy plany, jak to zrobić? Choć i tak decyzja ostateczna należy zawsze do Szefa, to musimy być przygotowani na każdą ewentualność.…
  • Cd pani ASI Miłość wszystko znosi, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzymaMiłość nigdy nie ustaje.” Rodzinę pani Asi poznałam rok temu. Stało się tak, że zamieszkałam dokładnie naprzeciwko Ich bloku.Niewielu znam ludzi, którzy tak potrafią kochać! Aż miło na Nich patrzeć, bo choć czasem złoszczą się na siebie, to nie mogą bez siebie…
  • Marzenie  "Minuta po minucie czyńcie wszystko dla miłości i stawajcie się świętymi"  Marzenia. Każdy z nas je ma. Jedne ogromne, inne całkiem malutkie. Chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym spełnionym hospicyjnym marzeniu.…

Ludzie hospicjum przychodzą zewsząd i znikąd...

z cudzego zapomnienia, z niepamięci własnych przeżyć,

z pogmatwanego świata.

Krętymi ścieżkami czyjegoś cierpienia

niosą płomyk nadziei, iskierkę radości, blask czuwania...

Ludzie hospicjum miewają chwile zwątpienia

bezmiar ludzkiego bólu przytłacza, smutek pożegnań rani

skłania do ucieczki w nicość...

A potem nastają powroty. Tunelem strachu przed nieznanym,

do ciasnej przestrzeni zaufania,

do rozpływającej się nieskończoności łzy,

do stygnącego ciepła ludzkiej egzystencji.

Ludzie hospicjum nie czują chłodu obecności

w pochyleniu nad odchodzącym bratem

czują oddech wiary we Wszechmogącego.

W torbie życiowych przyzwyczajeń niosą cierpliwość i wyrozumienie

niosą miłość, niosą po prostu siebie...

 

Grażyna Przybylska-Went

Św. Wincenty Pallotti PDF Drukuj Email

pallotti

Żył w Rzymie w pierwszej połowie XIX w. Był zwyczajnym, pełnym gorliwości  apostolskiej kapłanem, mężem wielkich pragnień i mistykiem zatopionym w Bogu. Stał się inspiratorem wielu dziejowych poczynań. Jego dążenie do ożywiania wiary i rozpalania miłości wśród członków Ludu Bożego przyjęło konkretna formę w Zjednoczeniu Apostolstwa Katolickiego, które powołał do życia w 1835 r. 


Wincenty Pallotti pozostaje nie tylko wielkim Świętym, ale „świętym na czasie”, gdyż pragnienia jego stały się dziś bardziej zrozumiałe, a jego świętość – bardziej pociągająca i godna naśladowania.


Epoka

Koniec XVIII w., czas rewolucji francuskiej, epoka napoleońska, "Wiosna Ludów", zjednoczenie Włoch... Trudny czas dla życia Kościoła. Zewnętrzne warunki nie były sprzyjające, a i wewnątrz Kościół nie był już tak dynamiczny, jak po okresie odnowy potrydenckiej. Papieże byli ludźmi godnymi, ale niezbyt wielkiego formatu. Na terenach misyjnych również nie było wielkich postępów. Ogół wydarzeń wpływał niekorzystnie na życie religijne „szarego” człowieka. W takich warunkach życia społecznego i religijnego, 21 kwietnia 1795 roku, przy via del Pellegrino 130 w Rzymie, przychodzi na świat Wincenty Pallotti. Był on trzecim z dziesięciorga dzieci Piotra Pawła Pallottiego i Marii Magdaleny De Rossi. Kamienica przy Via del Pellegrino 130 – miejsca narodzin św. Wincentego Pallottiego.

Rodzice

Rodzice Wincentego byli uczciwymi i szanowanymi ludźmi. W domu i wśród znajomych stwarzali ciepły rodzinny klimat. Wincenty powiedział o nich: „Bóg dał mi świętych rodziców”. Jego ojciec prowadził cztery sklepy w Wiecznym Mieście. Matka zajmowała się domem i dziećmi. Strzegła je przed zgubnymi wpływami świata, uczyła czynów chrześcijańskiego miłosierdzia. Była niezwykle bohaterska – w ostatnich miesiącach swego życia z wielką wdzięcznością za – jak to mówiła – „Boże nawiedzenie”, znosiła ciężką chorobę.

Szkoła

Od 1801 roku Pallotti zaczyna uczęszczać do pobliskiej szkoły. W tym samym roku przystępuje do pierwszej komunii świętej i sakramentu bierzmowania. Warto zauważyć, że tamtych czasach szkoła nie była czymś obowiązkowym. O wykształcenie dzieci zabiegali rodzice i to oni decydowali o tym, czy posyłać je do szkoły, czy też nie. Pallotti uczęszczał do powszechnej – w tamtych czasach – szkoły prywatnej, ale z powodu mizernego poziomu nauczania przeniósł się do szkoły ojców pijarów, którą ukończył dzięki solidnej pracy i modlitwie, pozwalającej przezwyciężyć nawet kłopoty łaciną.

Dzieciństwo

Dzieciństwo Wincentego odznaczało się wielką pobożnością. Posiadał on szczególny dar modlitwy – można go było często spotkać klęczącego przed Najświętszym Sakramentem. Modlił się z własnej potrzeby serca. Od wczesnych lat posługiwał przy ołtarzu jako ministrant. Bardzo kochał wszystkich ludzi. Często sprzedawał zdobyte za pracowitość w szkole nagrody, aby pieniądze oddać potrzebującym. Z nagród nigdy się nie pysznił – wszystko przypisywał Bogu. Bez większych trudności podejmował posty, co niekiedy niepokoiło jego rodziców. Był bardzo uczynny. Matka jego wyznała: „Nigdy nie zrobił mi przykrości”.

Kapłaństwo

W 1807 roku, rozpoczyna naukę w słynnym Kolegium Rzymskim i w tym czasie rodzą się w jego głowie poważne myśli o kapłaństwie. Pallotti chciał zostać kapucynem, ale z powodu wątłego zdrowia nie mógł zrealizować swego marzenia. Postanawia zostać kapłanem diecezjalnym. W 1811 roku przyjmuje tonsurę i w ten sposób wchodzi w szeregi stanu duchownego. Kontynuuje swoją naukę na Uniwersytecie Sapienza, gdzie zdobywa podwójny doktorat – z filozofii i teologii. 16 maja 1818 roku w Bazylice św. Jana na Lateranie otrzymuje święcenia kapłańskie. Dzień ten przeżył bardzo głęboko. Wtedy napisał w swoim dzienniczku: „Nieskończona dobroć naszego więcej niż Najdroższego Boga raczyła w sposób godny podziwu wynieść mnie do najszczytniejszego kapłaństwa."

Aktywne życie

Od 1819 roku ks. Wincenty Pallotti rozpoczyna pracę jako profesor teologii dogmatycznej i scholastycznej na uniwersytecie Sapienza i kontynuuje ją przez 10 lat. W tym czasie zakłada szkoły wieczorowe dla młodzieży, zaczyna być znany jako gorliwy kaznodzieja, rekolekcjonista, spowiednik i kierownik duchowy. Bardzo szybko utożsamia się z jego osobą określenie: „apostoł Rzymu”. Oktawa EpifaniiGłosi kazania nawet na placach Wiecznego Miasta. Jego słuchaczami byli przypadkowi przechodnie, którzy zatrzymywali się z ciekawości. Łatwo zdobywał serca słuchaczy. Trafiał do nich przez swoją prostotę, żarliwość i zapał. Był zawsze starannie przygotowany. Promieniował świętością. Ulubionym tematem jego rozważań było Boże Miłosierdzie. Grzesznicy kruszyli się na jego słowa, ożywiała się wiara. Rekolekcje głosił do wszystkich: do szlachty rzymskiej, do ludzi prostych, do inteligencji, do młodzieży. Był cenionym spowiednikiem. Spowiadał każdego, kto go o to prosił (w tym także kardynałów i papieży). Wiele czasu poświęcał rzymskim klerykom, studiującym teologię i filozofię. Przez 13 lat był ojcem duchownym rzymskiego Seminarium. Pallotti wie jak niezmierny wpływ na rozwój życia religijnego wywiera osobista świętość kapłanów.

Dzieło życia – Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego

Już po święceniach kapłańskich ks. Pallotti bardzo pragnął nieść wszechstronną pomoc Kościołowi. Wiedział, że samo duchowieństwo nie podoła. „Trzeba zjednoczyć ludzkie siły w ewangelizacji świata. Trzeba pozyskać dla potrzeb Kościoła wszystkich katolików świeckich i pogan”. Dnia 9 stycznia 1835 roku ks. Pallotti otrzymuje od Boga natchnienie, które go doprowadzi do założenia Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego (ZAK, UAC - Unione dell'Apostolato Cattolico). 4 kwietnia 1835 roku zakłada Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego. Gromadzi przy sobie grupę księży i świeckich osób z zadaniem wciągania jak największej liczby innych w szerzenie i koordynowanie duchowych i materialnych pomocy dla bliźnich. Pierwszymi członkami ZAK byli ludzie zarówno duchowni, jak i świeccy. Łączyło ich mocne zaangażowanie w życie Kościoła. Podobnie jak Pallotti dostrzegali rozmaite potrzeby wspólnoty Kościoła i chcieli wyjść naprzeciw potrzebującym. Byli to przedstawiciele rożnych zakonów (m.in. karmelici, kapucyni), profesorowie znaczących uczelni rzymskich, a także zwyczajni ludzie, jak np. kupiec Jakub Salvati. 29 maja 1835 roku Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego zostaje zatwierdzone dla diecezji rzymskiej przez Stolicę Apostolską. W grudniu 1835 roku, Wincenty Pallotti zostaje rektorem kościoła Świętego Ducha w Rzymie. W tym czasie staje się spowiednikiem coraz większej ilości domów zakonnych i więzień. Zakłada także Dom Miłosierdzia dla osieroconych po epidemii cholery dziewcząt. „Wszystkich tych dzieł Twojej miłości i miłosierdzia dokonujesz stale, w dzień, czy w nocy, czy ja czuwam, czy śpię, czy myślę o Tobie, czy nie myślę.” Dnia 6 stycznia 1836 roku świeżo założone Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego obchodzi po raz pierwszy Oktawę Objawienia Pańskiego. Obchód zmierzał do tego, by ludzie uświadomili sobie naglącą potrzebę jedności i wiary stosowanej dla związku wzajemnej miłości. Sarkofag zawierający zachowane ciało Świętego - kościół San Salvatorte in Onda w Rzymie.

Śmierć

W czasie Oktawy Epifanii 1850 roku, Wincenty Pallotti spowiadając zarzucił własny płaszcz na ramiona biedaka, który drżał z zimna u stóp jego konfesjonału. Sam przeziębił się. Ostre zapalenie płuc spowodowało śmierć. Zmał 22 stycznia 1850 roku, w wieku 55 lat. Na łożu śmierci wyznał jeszcze swym nielicznym współtowarzyszom:

Tej wspólnocie Bóg pobłogosławi i rozwinie się ona. Mówię to nie dlatego, że taką mam ufność, ale pewność!”

źródło: http://www.pallotyni.pl

 

Aby dodać komentarz należy się zalogować.
W tej momencie nie masz uprawnień do wystawienia komentarza.

Alternative flash content

To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.

Get Adobe Flash player

facebook

Licznik od dnia 02.11.2011

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj64
mod_vvisit_counterWczoraj339
mod_vvisit_counterW tym tygodniu2936
mod_vvisit_counterW poprzednim tygodniu3052
mod_vvisit_counterW tym miesiącu9147
mod_vvisit_counterW poprzednim miesiącu15304
mod_vvisit_counterRazem118747
Copyright © link do domeny     Joomla Templates
Sponsor serwisu - home.pl - domeny, hosting, sklepy