• Pan Stefan i pani Marysia „W moim maleńkim domku tyle ciepła jest ...” tak brzmią słowa jednej z piosenek, które przychodzą mi na myśl, kiedy myślami wracam do tej posługi. Pan Stefan i pani Marysia, dwoje kochających się ludzi, którzy 33 lata temu przysięgali sobie: „...w zdrowiu i w chorobie (...), aż do końca życia.”…
  • Pani Krysia  Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...   Nie było mi dane poznać pani Krysi, choć powiem Wam, że liczyłam, iż się spotkamy. Kiedy Zosia tuż przed Mszą powiedziała mi, że właśnie godzinę temu Jej ciocia odeszła, byłam bardzo zaskoczona i smutna! Nie wiedziałam, że będzie to aż tak…
  • Pani Basia „Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi.” Łk. 23, 28-29        …
Tajemnica Mszy Świętej PDF Drukuj Email

msza_swietaWolontariusz hospicyjny to człowiek modlitwy. Takie zdanie słyszymy podczas kazań, konferencji i staramy się modlić. Ale czy tak naprawdę zdajesz sobie z tego sprawę przyjacielu, jaka jest moc modlitwy? Jaka jest moc Mszy św., kiedy w niej uczestniczymy w pełni?
Ja też nie wiedziałam, do wczoraj. Jeden z moich przyjaciół podarował mi maleńką książeczkę „ Tajemnica Mszy Świętej”. Catalina Rivas opisała w niej swoje świadectwo przeżycia właśnie Mszy św. Zachęcam do przeczytania, a oto krótkie, szybkie streszczenie.
Maryja podczas Eucharystii objawiła się Catalinie  i mówiła jak powinniśmy adorować Najświętszy Sakrament.
Wielu z nas przychodzi w ostatniej chwili, nie mając czasu, aby się wyciszyć, przygotować, a potem szybko wychodzi.


Jezus powiedział: „... Jak długo chcesz, możesz mieć Mnie przy sobie. Jeśli będziesz do mnie mówić przez cały dzień, zwracając się do Mnie w czasie swoich zajęć, będę cię słuchał(...)Nie myślicie o tym, że Mnie podobałoby się dzielić wasze życie rodzinne, przynajmniej w tym dniu(...)Macie w swoich domach miejsce na wszystko(...)Jak wygląda miejsce, które zrobiliście dla mnie?(...)Chodzi o miejsce, gdzie przynajmniej przez pięć minut dziennie rodzina gromadziłaby się  aby podziękować za dzień(...)Wszystko ma miejsce w waszych domach, oprócz Mnie.”
Maryja mówi, by skupić się na czytaniach i na homilii, delektować się nimi przez cały dzień.
Wiem, że to trudne. Ile razy ja przyłapuję się na tym, że moje myśli krążą daleko, bo to coś ważnego jeszcze do zrobienia, a czegoś tam nie zrobiłam. Nawet tej chwili nie umiem poświęcić mojemu Bogu!
Dary ofiarne.
„ Spójrz. To są Aniołowie Stróżowie wszystkich ludzi, którzy tu są. Jest to chwila, w której Anioł Stróż zanosi ofiary i prośby każdego z obecnych przed Ołtarz Pana”(...)Ofiarujcie siebie w tym momencie, swoje troski, cierpienia, prośby. Pamiętajcie, że Msza św. ma wartość nieskończoną(...)”
Catalina mówi, że procesja istot niebieskich była niewyobrażalnie piękna. Na końcu szły smutne Anioły. To Aniołowie Stróżowie tych, którzy przyszli przymuszeni, bez żadnego pragnienia uczestnictwa.  
Podczas konsekracji Maryja stała nieco za kapłanem.
„(...)Przy całej miłości, jaką mi daje Mój Syn, nie dał mi godności, którą daje kapłanowi(...) Dlatego muszę klęczeć w tym miejscu, czując głęboki szacunek dla kapłana i dla cudu, który Bóg realizuje przez jego posługę(...)Jak widzisz jestem tu cały czas...Ludzie odbywają pielgrzymki i szukają miejsc mojej obecności(...)Jednak w żadnym objawieniu, w żadnym miejscu nie jestem obecna dłużej niż na Mszy św.”
Catalina widziała też przed ołtarzem dusze czyśćcowe i wiele innych postaci. A głos mówił:
„ Nie spuszczaj wzroku, podnieś oczy, kontempluj Go, patrz na Tego, który patrzy na ciebie(...)”
Podczas konsekracji za kapłanem można było dostrzec ukrzyżowanego Jezusa, a z Jego boku wychodziły dwa promienie i rozchodziły się na wiernych.
Maryja rzekła: „(...)W momencie przeistoczenia wszyscy zgromadzeni są przenoszeni do stóp Kalwarii i znajdują się tam w chwili ukrzyżowania Jezusa”.
Wypowiadając bezwiednie słowa, możemy zrobić sobie sami krzywdę.
„(...)Powtarzacie w Ojcze nasz: odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Jeśli jesteście zdolni przebaczyć, ale nie zapomnieć-jak mówią niektórzy-stawiacie warunki Bożemu przebaczeniu. Mówicie: przebacz mi tylko tak, jak ja jestem zdolny przebaczyć, nie więcej”- powiedział Jezus.
Komunia św. to moment w którym powinniśmy się modlić za kapłanów. Tak wiele od nich wymagamy, a tak mało dajemy im wsparcia.
Kiedy osoba przyjmująca Hostię jest w stanie łaski uświęcającej, przenika ją światło.
„Tak jest wtedy, kiedy raduję się, obejmując duszę, która przychodzi Mnie przyjąć z czystym sercem.”
Jak wiele czasu potrafimy poświęcić, aby przed jakąś imprezą znaleźć fryzjera. Potrafimy się zapisać już co najmniej na kilka dni wcześniej, a nie potrafimy oczyścić swojego serca na przyjście Chrystusa podczas tej Uczty.
„(...)Ustanowiłem Eucharystię. Chciałem pozostać z wami do końca wieków, gdyż Moja miłość nie mogła znieść, żeby pozostali sierotami ci, których umiłowałem bardziej niż własne życie”.
A jakie są nasze modlitwy po przyjęciu Hostii? Że brakuje pieniędzy, bo trzeba opłacić samochód, mieszkanie itd. Czasem nic nie mówimy. A Pan chce usłyszeć, że Go kochamy „(...)nie zdajecie sobie sprawy z tego, że potrzebuję waszej miłości(...)”
Błogosławieństwo końcowe.
„(...)Czynicie jakiś dziwny gest, zamiast znaku Krzyża. Pamiętaj, że to błogosławieństwo może być ostatnim, jakie otrzymasz w swoim życiu(...)te błogosławione ręce udzielają ci teraz błogosławieństwa w Imię Najświętszej Trójcy, dlatego czyń znak Krzyża z takim szacunkiem, jakby to było ostatni raz w twoim życiu.”



Monika Wężyk
 

Kalendarium

<<  Września 2010  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
    1  2  3
  6  8  9101112
13141516171819
20212223242526
27282930